Tagi
zBLOGowani.pl
RSS
wtorek, 31 stycznia 2017

Cenię sobie rzeczy wykonane samodzielnie albo przeze mnie albo przez kogoś. Są to wyjątkowe pamiątki na całe życie :) Niepowtarzalne i od serca :)

W ten sposób powstała ramka na USG. Wykonałam ją w przestrzennej ramce 3D dlatego wnętrze mogło być trójwymiarowe. Jedynymi elemantami które kupiłam gotowe był kwiatek i drewniana kokardka, reszta to moja twórczość ;)

 

Pluszowy konik wykrojony przeze mnie a uszyty przez bliską mi osobę wyszedł również wspaniale! :) Do wypełnienia użyłam poduszki z ikea - taką którą można prać, dlatego zakładam że będzie to przytulak na dłużej :) Konik z jednej strony jest różowy a z drugiej w kwiatki :)

 

Pozdrawiam! :)

sobota, 21 stycznia 2017

Czy warto zrobić sobie sesje z brzuszkiem?

TAK! dlaczego? Bo chwile są ulotne! :)

Nie ważne czy w ciąży przytyłaś 10 kg czy 25kg, zawsze jest sposób by zdjęcia pokazały tylko to co w sobie lubisz i upamiętnisz czas ciąży :) Możesz skorzystać z profesjonalnego studia fotograficznego (jednak to koszty), albo pobawić się w sesję w domu :)

 

Co potrzebujemy:

- aparat i fotografa amatora ;)

- koc przyklejony do ściany jako tło i schodzący na podłogę

- dodatkowe 2 źródła światła (może być jedno ale im więcej tym mniej niepotrzebnego cienia, jeśli lampa daje zbyt ostre światło przyklej do niej białą kartkę)

- wentylator (można za jego pomocą uzyskać fajny efekt wiatru we włosach :)

- jakieś gadżety (małe buciki/ serduszka/ kapelusz)

W photoshopie można zdjęcia zawsze rozjaśnić i poprawić kontrast - GOTOWE! :)

 

 

 

Pozdrawiam! :)

środa, 04 stycznia 2017

Kolejną rzeczą której nie miałam kupić jest poduszka ciążowa... heh, właśnie jak to piszę dzidziuś rusza mi się w brzuszku :) Nie wiem czym tam macha ale łagodnie to być może rączkami :) Patrzę na swój brzuszek i widzę jak się rusza :) Podobno przyjemności tego widoku nie mają dziewczyny z nadwagą - koleżanka mówiła że ona nic nie widziała... ja widzę i to bardzo duże akrobacje dzidziusia :)

A wracając do tematu poduszki, wybór padł na tę w kształcie litery C (są różne "literki"). Ponieważ nie mogę spać całkiem na boku (lewym) bo brzuch się buntuje staram się spać choć lekko na boku. Brzuszek co raz większy i trudniej o wygodę do spania. By sobie z tym (spaniem na boku) poradzić spałam z 3 jaśkami 1 - pod głową, 2 - pod plecami, 3 - pod brzuszkiem... nie było to dość komfortowe ale upierałam się że dam radę ;) ....... jednak się poddałam bo poza niewyspaniem z powodu ruszających się poduszek złapałam przeziębienie utrudniające oddychanie.

Poduszkę już wypróbowałam - bardzo łatwo osiągnąć w niej pozycję wskazaną do spania w ciąży (na lewym boku). Poduszka podpiera mi plecy i podnosi brzuszek - jest super!

Jako że jestem praktyczna kupiłam kolor uniwersalny pasujący i dla dziewczynki i chłopca ;) Przy zakupie sugerowałam się tym by poduszka wyglądała na mocno wypchaną - taką znalazłam. U kuzynki widziałam podobną poduszkę jednak "sflaczałą". Tu producent zapewnia że poduszka nie sflaczeje - jak będzie powiem Wam za jakiś czas. Poduszkę planuję też wykorzystać podczas karmienia maluszka jak i jako bezpieczne "ogrodzenie" dla niego :)

Bardzo fajne jest w niej to że i wypełnienie jest na zamek i poszewka  - łatwo będzie utrzymać ją w czystości (zakup z allegro).

 

 

 

 

A jak już zdarzy się przeziębienie w ciąży ............ jest ciężko ;)

Ogólnie niewiele możemy brać... zwłaszcza na początku ciąży.

Nie jestem za przyjmowaniem leków ze względu na rozwijające się dziecko ale w tej chwili ( III trymestr - to może mieć znaczenie dlatego zawsze pytajcie swoich lekarzy o leki) kiedy mam wybierać między oddychaniem w nocy lub nieprzespaną nocą zaczynam lekko odpuszczać...

Lekarz pierwszego kontaktu zalecił wdychanie naparu z olejku eukaliptusowego, płukanie gardła szałwią, tabletki ISLA na gardło - te trzy rzeczy są ok w ciągu dnia.

Ginekolog zalecił natomiast na odetkanie nosa Nasivin SOFT (planuję używać tylko na noc), a na gardło Tantum verde - spróbowałam i lepiej sprawdza się u mnie szałwia i isla.

 

Wszystkim dużo zdrówka! :)